Jak się motywować do treningu?

15-01-2019, 15:46

Nowy rok to także noworoczne postanowienia i cele. Większość osób chcąc zmienić coś w swoim życiu zaczyna od nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej i chęci bycia ''fit''. Często jednak zapału wystarcza nam na najbliższe kilka tygodni i już w lutym wracamy do starych nawyków, podczas gdy wskazówka na wadze pozostaje ciągle w tym samym miejscu. Podobnie w przypadku naszego sprzętu sportowego. Przyczyn takiej sytuacji jest wiele i każdy przypadek  należy analizować indywidualnie. Skupimy się jednak na podstawowych wymówkach i to jak nimi zaradzić. Przedstawiamy 3 najczęstsze argumenty osób, które tłumaczą  się zaniedbywaniem zdrowia.

1. Zła pogoda, ćwiczyć możesz wszędzie - aura, która panuje obecnie za oknem, nie pomaga nam w aktywnym trybie życia. Najchętniej zostalibyśmy w domu i spędzili wieczór pod kocem. Oczywiście ciężko nakłonić osobę, która nie miała do czynienia ze sportem do tego, aby w taką pogodę poszła pobiegać, bądź pojeździła na rowerze. Do wszystkiego należy podchodzić ze zdrowym rozsądkiem i zaczynać małym kroczkami. Z czasem regularnie powtarzane czynności wejdą nam w nawyk. Żyjemy w czasach, kiedy trening bez trudu możemy przeprowadzić w domu. W internecie znajduje się mnóstwo poradników i gotowych zestawów ćwiczeń, które spokojnie możemy wykonać bez specjalistycznego sprzętu. Przykładem może być filmik od Pana Michała, którego serdecznie polecamy (Filmik poniżej). Takich poradników jest mnóstwo w sieci, a przysłowie "Gdzie kucharek 6, tam nie ma co jeść" w tym przypadku nie znajduje zastosowania. Po za tym dostępność siłowni, basenów i ośrodków treningowych jest tak duża, a warunki w których możemy trenować na tyle komfortowe, że pogoda panująca na zewnątrz nie jest żadną wymówką.

2. Brak czasu - rodzina, praca, uczelnia, szkoła... Codziennych zajęć, które pochłaniają nasz czas jest mnóstwo. Jednak spróbujemy spojrzeć obiektywnie na swój harmonogram i na to, ile czasu poświęcamy na rzeczy zbędne, mało rozwijające - bądź takie, które spokojnie możemy odłożyć na potem. Kolejna strona książki, kolejny odcinek serialu, czy nagłe porządki domowe? Sami często szukamy sobie (nie)potrzebnego zajęcia. Dla zorganizowanej osoby, godzina dziennie w planie dnia na ćwiczenia to żaden problem. Wystarczy prowadzić rzetelny kalendarz, w którym możesz zapisywać z wyprzedzeniem czas na zaplanowaną aktywność i stawiać ją jako jeden z piorytetów w danym dniu. Pomocne może okazać się także "znienawidzone" poranne wstawanie i ćwiczenie rano. Często słyszy się, że dobrą formą aktywności fizycznej jest wychodzenie rano na pływalnię - przed pracą. Jak najbardziej powielamy zasłyszane opowieści. Przepłynięcie o świcie kilku basenów nie zmęczy, a wręcz przeciwnie, zrelaksuje ciało i mózg. 

Osobną poradę dedykujemy rodzicom mniejszych dzieci. Nie oszukujmy się - posiadanie dziecka to czas. Mnóstwo czasu, który mógł zostać poświęcony m.in. na trening. Nie chcieliśmy używać tego sformuowania, ale Twoje dziecko to ciężar. Być może w przenośni, ale na pewno w dosłownym znaczeniu. Zapraszamy do obejrzenia poniższego filmiku , w którym Pani Martyna pokazuje jak jednocześnie spędzać czas ze swoją pociechą i traktować ją jako obciążenie  do treningu, m.in. do przysiadów.

3. Koszt bycia ''fit'' - większość Kowalskich utożsamia dietę i aktywność fizyczną z nakładem wielu środków finansowych i mnóstwem wyrzeczeń. Oczywiście są to mity i kolejne wymówki. Jak najbardziej zdrowie wymaga od nas pewnego nakładu i uwagi, co wiąże się z pewnymi kosztami. Patrząc jednak ile czasu i pieniędzy poświęcamy jadając na mieście, zamawiając fastfoody i wydając oszczędności na rzeczy kompletnie nam niepotrzebne, sami musimy odpowiedzieć sobie na pytanie czy karnet na siłownię, bądź kupno zdrowej żywności jest dla nas sporym wydatkiem w miesięcznym budżecie domowym.

Wróć do strony głównej

Projekt i wykonanie: cogitech group