Hiszpania żyje piłką nożną

21-12-2018, 20:04 Rozwój Akademii

Trener reprezentacji Młodzika APF Remigiusz Chyła wziął udział w tygodniowym stażu w kilku hiszpańskich klubach, a po powrocie podzielił się z nami swoimi wrażeniami na temat baskijskiego podejścia do piłki nożnej

Remigiusz Chyła, trener reprezentacji Akademii Piłkarskiej Falubaz w kategorii Młodzik, od dawna ma za cel, aby co jakiś czas wziąć udział w ciekawym stażu zagranicznym. Jego wymarzonymi kierunkami zawsze była Anglia i Hiszpania. Niedawno udało mu się odwiedzić drugi z tych krajów.

- Poznałem dyrektora szkółki piłkarskiej Górnika Zabrze – Łukasza Milika, brata napastnika kadry i Napoli Arkadiusza. Dzięki niemu mogłem dołączyć do kilku osób z Polski uczestniczących w tygodniowym stażu. W małej grupie zawsze jest lepiej, bo można wszędzie wejść, wszystko zobaczyć i gospodarze mają wówczas dla nas czas – mówi trener Chyła.

Grupa pojechała przede wszystkim do tzw. kraju Basków – Bilbao i tamtejszego Athletic Club. Trenerzy byli też w Sociedad i kolejnych miejscach z zespołami najwyższej klasy rozgrywkowej - Alaves i Eibar.

- Już na początku wrażenie zrobiło przywiązanie i utożsamianie się mieszkańców Bilbao do swojego zespołu. Na trening potrafi przyjść około dwa tysiące osób ubranych w klubowe barwy. Młodsi zbierają autografy, wołają swoich idoli, w których są wpatrzeni. To inna kultura. Ludzie żyją piłką nożną – komentuje Remek.

W tym miejscu trzeba podkreślić rolę wielu mniejszych klubów partnerskich. Między nimi a Athletic nie ma żadnej rywalizacji, czy tym bardziej zawiści. Wszyscy pracują wspólnie na to, aby móc przekazać swojego wychowanka do tego najważniejszego klubu w Bilbao.

Athletic obecnie radzi sobie gorzej niż zwykle, ale to obok Realu Madryt i Barcelony jedyny zespół, który nigdy nie spadł z najwyższej ligi. Jak zauważa R. Chyła, młodzieżowi zawodnicy klubu doskonale wiedzą, po co przychodzą na treningi.

- Widać ich determinacje i to, że wiedzą, iż cały czas walczą o szansę debiutu w pierwszym składzie. Charakterystyczne jest, że w klubie są w zasadzie wyłącznie piłkarze pochodzący z kraju Basków. To taka ich niepisana zasada – mówi nasz trener.

Szkółka Bilbao przyjmuje zawodników dopiero od 10. roku życia. Wcześniej dzieci są przygotowywane ogólnie do uprawiania sportu i trenują różne dyscypliny, jak np. pływanie czy tenis.

Grupy młodzieżowe nie trenują stylu gry, który aktualnie prezentuje pierwszy skład. Hiszpanie wychodzą z założenia, że pierwszy trener zawsze może się zmienić, więc to tylko wprowadzałoby zamieszanie podczas personalnych roszad.

- Jest ogólny zestaw wytycznych modelu gry, ale stanowi on tylko punkt wyjścia. Prowadzący dzieci i młodzież mają dużą swobodę, czerpią ze swojego doświadczenia i kreatywności. Wszystko po to, żeby wykorzystać maksymalnie potencjał swoich zawodników. Jeden trener jest przypisany do zespołu na trzy lata, ale po jakimś czasie, jak sam się rozwinie i będzie miał do zaoferowania nowe rozwiązania, może do niego wrócić – opowiada Remek.

Na jednej jednostce treningowej opiekunowie grup skupiają się na dwóch, maksymalnie trzech elementach. - Jest część wstępna z techniką lub taktyką, a potem konkretne ćwiczenia, np. pressingu, gry w szóstkę, wywiązywania się z indywidualnych instrukcji. Godzina i piętnaście minut na bardzo dużej intensywności, a przy tym zero narzekania piłkarzy. Nikt nie schodzi na przerwy, nie pyta czy może się napić, nie nudzi rutyną – podkreśla R. Chyła. - Duży jest nacisk na szybkie podejmowanie decyzji i pierwszy kontakt z piłką. Przyjęcie jest absolutnie kluczowe, bo co z tego, że ktoś potrafi robić zwody, jeśli źle przyjmie i nawet nie będzie miał okazji ruszyć z piłką – dodaje.

Wspomniane podejmowanie decyzji pozostawia się zawodnikom. Sami muszą czytać grę i decydować czy będą podawać, czy może spróbują minąć rywala zwodem. - U nas to wygląda trochę tak, jakby piłkarze nie mieli takiej wiedzy. W porównaniu do Basków stoją w miejscu. O ile w treningu odizolowanym jeszcze się to tak nie rzuca w oczy, to szczególnie widać to już w gierkach. Duży wpływ ma na to żyjący przy linii trener. Nie chodzi o to, że wydaje polecenia, ale jego aktywność wpływa na zaangażowanie piłkarzy. Zrobiono dla nas mały eksperyment i faktycznie było tak, że kiedy trener się wyłączył, to poziom i szybkość gry zauważalnie spadły – wspomina R. Chyła.

Gaizka Garitano, od niedawna nowego szkoleniowca pierwszego zespołu Athletic, trener APF miał już okazję poznać na zjeździe ludzi świata piłki w Warszawie. Dał się on zapamiętać jako osoba z bardzo zarażającym pasją podejściem do futbolu, dużo gestykulujący, pełen rozwiązań boiskowych problemów. Po zajęciach z nim od razu ma się ochotę ruszyć na trening.

Przed podsumowaniem jeszcze kilka słów o hiszpańskiej infrastrukturze. Ta, jak się można domyślać, również robi wrażenie.

- Gdzie nie pojedziesz, to są zadbane boiska naturalne i sztuczne. Jesteś na jakiejś w zasadzie wiosce, a tam kilka płyt i pawilon klubowy, z czego korzystają każdego dnia setki dzieciaków. Grają do późnych godzin wieczornych i sami po sobie gaszą światło. Ktoś powie, że w Polsce nie ma na to pieniędzy. Nie wierzę, że ekstraklasowe klubu nie mogłoby pójść w tę stronę. Zagłębie Lubin czy Lech Poznań to tylko wyjątki, które stawiają na szkolenie młodzieży, bo nawet mistrz Polski – Legia Warszawa, nie ma bazy do trenowania dzieci. Choć fakt też jest taki, że dobry trener zrobi wartościowy trening na małej kwadratowej powierzchni – komentuje trener Młodzika APF.

- Ogólnie nie jest tak, że jako trenerzy w podejściu do treningu i wiedzy mamy się czego wstydzić. Tak wiele nas nie różni. Natomiast wyjazd z pewnością bardzo dużo wniósł do mojego doświadczenia i warsztatu. Harmonogram mieliśmy napięty, a Hiszpanie to bardzo otwarci ludzie. Niczego nie ukrywają, chętnie dzielą się wiedzą. W przyszłości chciałbym zaliczyć podobny staż w Niemczech, a najbardziej w Anglii. Bardzo mnie ciekawi specyfika kolejnych lig i sprawdzanie jakie są różnice i podobieństwa – podsumowuje R. Chyła.


Inne proponowane newsy


Wróć do strony głównej

Zaufali nam
Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Logo partnera Zespół Edukacyjny nr 3 Szkoła Podstawowa nr 2 Zajawka Zespół Edukacyjny nr 3 Szkoła Podstawowa nr 2 Zajawka
Formularz kontaktowy

Drogi użytkowniku!

Przed wysłaniem pytania sprawdź, czy odpowiedź na nie nie została umieszczona w bazie odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

Najczęściej zadawane pytania

Jeżeli Twoje dziecko trenuje już regularnie w naszym klubie, kliknij opcję "JESTEM ZAWODNIKIEM AKADEMII PIŁKARSKIEJ FALUBAZ". Jeżeli Twoje dziecko nie trenuje jeszcze regularnie w naszym klubie, kliknij opcję "NIE JESTEM ZAWODNIKIEM AKADEMII PIŁKARSKIEJ FALUBAZ"